Nurkowanie w Albanii

Nurkowanie Albania

Nurkowanie Albania — centra nurkowe, opis kraju i ogólne rekomendacje dla turystów.

Ogólne informacje o kraju

Zarówno Morze Adriatyckie, jak i Jońskie, stykają się z lądem Albanii na długości wybrzeża wynoszącej 362 km. Od granicy z Czarnogórą, aż do Zatoki Vlora, plaże wybrzeża muskają fale Adriatyku. Od Zatoki swe panowanie zaznacza Morze Jońskie, a linia wybrzeża, aż po Grecję, jest bardzo poszarpana, ze skalistymi i często urokliwymi zatoczkami oraz stromymi wzniesieniami. Właśnie w tych zatoczkach warto nurkować, by zanurzyć się w podwodne tajemnice tej części świata.

Dlaczego Albania to taki popularny kierunek?

W 2016 roku Albanię odwiedziło ponad 4 mln turystów. Do Albanii można przyjechać samochodem, przylecieć samolotem albo dostać się promem z Włoch czy z pobliskiej, greckiej wyspy Korfu. Można też przypłynąć jachtem. Każda droga będzie dobra, jeśli towarzyszy temu przygoda, chęć poznania nowych miejsc nurkowych, skosztowania tutejszej kuchni.

Albania to kraj bunkrów. Niektóre zostały powtórnie zagospodarowane i zrobiono z nich hotele. W całym kraju przeważają góry, stanowią aż 75 % powierzchni. Jadąc przez wzgórza i doliny, szczególnie na zakrętach, trzeba uważać na snujące się luzem lub leżące krowy i osły. Potrafią one położyć się na środku drogi, a wtedy nietrudno o wypadek. Trunkiem narodowym jest rakija wytwarzana z winogron, a przy drodze można kupić bardzo tanio dobrą oliwę z oliwek. Tutejsze bary i restauracje serwują wyborne mięsa pieczone oraz te z grilla. Można tu spróbować koziny i jagnięciny, zjeść półmisek greckiej sałatki, posmakować różnych serów.

Najważniejsze, że będzie smacznie i tanio. A wiadomo, że po nurkowaniach chce się jeść.

Country marked on Europe's map
Country image

Najlepsze miejsca nurkowe w Albania

Najbardziej znanym miejscem, gdzie można nurkować w Albanii jest miasto Sarande, choć nurkuje się również w okolicach Durres czy Vlora. Podwodna część tego kraju jest stosunkowo słabo odkryta. Wody Adriatyku i Morza Jońskiego kryją w sobie wiele tajemnic, a samo nurkowanie długo było tu zakazane. Na przykład w okolicy Porto Palermo, kilkadziesiąt kilometrów na północ od Sarande znajduje się zatoka, z której wychodzi cypel zakończony niewielkim wzniesieniem, uwieńczonym zamkiem warownym. Właśnie tu Ali Pasha wybudował w XIX wieku twierdzę Tepelene. Jeszcze około 20 lat temu, był to zamknięty teren wojskowy. Nurkować można tu po obu stronach cypla.

Znajduje się tu dwukomorowa jaskinia, a w niej śliczne fioletowe ukwiały. Tu również znajduje się wielkie składowisko porzuconej lata temu amunicji. Trafiają się granaty, pociski artyleryjskie, ale najwięcej tu nabojów. Czas posklejał je w większe bloki i upodobnił kolorem do skał. W szczelinach pomiędzy nabojami miejsce na schronienie znajdują różne rybki, są skorpeny i ślimaki nagoskrzelne. Szczególnie często podczas nurkowań w Albanii spotyka się ślimaka Felimare cantabrica. Czekając na kolejne zanurzenie warto wejść na niewielkie wzgórze, wpatrzeć się w sięgające po horyzont w Morze Jońskie, a przy okazji zwiedzić twierdzę Ali Pashy.

Albania to kraj, w którym z pewnością znajdziesz bardzo smaczne jedzenie za niewielkie pieniędzy (i to dobrze, bo wszyscy wiemy, że po nurkowaniu lubimy jeść). To kraj, który jest wspaniały do zwiedzania, serwuje niesamowite jedzenie i oferuje niesamowite doświadczenia nurkowe. Jeśli szukasz doskonałego miejsca do nurkowania i chcesz świetnie się bawić, nie szukaj dalej niż Albania!